147 300 zł przewidziano na remont południowej elewacji wieży kościoła w Błogiem Szlacheckim. Wsparcie z programu „Łódzkie dla zabytków” dotyczy konkretnej części budynku. Potrzeby parafii są jednak szersze: dalszej opieki wymagają również ołtarz główny, organy oraz drewniana boazeria.
Dla mieszkańców to kolejny etap ochrony miejsca, którego historia sięga co najmniej XV wieku. Obecna świątynia w powiecie opoczyńskim jest znacznie młodsza, ale przechowuje pamiątki starsze od jej murów — wśród nich tabernakulum uratowane z poprzedniego kościoła i dwa nadal używane dzwony.
Dotacja na wieżę, pozostałe potrzeby nadal aktualne
Pieniądze dla Błogiego Szlacheckiego pochodzą z puli, którą samorząd województwa łódzkiego przeznaczył w 2026 roku na zabytki. Program obejmuje 122 obiekty, a łączna kwota wsparcia wynosi 16 mln zł. W przypadku miejscowej świątyni wskazanym zadaniem jest południowa elewacja wieży — nie całościowy remont kościoła ani jego wyposażenia.
W tym samym programie uwzględniono także dwa inne zadania w powiecie opoczyńskim:
- prace przy murach obwodowych zamku w Drzewicy — 151 000 zł,
- renowację elewacji zabytkowego ratusza w Białaczowie — 151 000 zł.
Parafią Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Mikołaja Biskupa kieruje ks. Zenon Sala. Proboszcz zwraca uwagę na pomoc urzędu marszałkowskiego oraz przychylność wobec świątyni i wspólnoty niezależnie od politycznych podziałów. Jednocześnie parafia zbiera środki na dalsze zabezpieczanie zabytkowych elementów i wprowadzanie nowych rozwiązań.
Wnętrze wymaga fachowców, nie tylko pieniędzy
Jednym z najważniejszych wyzwań jest stan drewnianego wyposażenia. W jego części pojawiły się szkodniki zagrażające zachowaniu historycznych elementów. Opieki potrzebują boazeria, ołtarz główny oraz organy. Instrument przechodził już prace renowacyjne, lecz nie wyczerpały one wszystkich koniecznych działań.
Na odnowienie boazerii parafia ma zgodę konserwatora zabytków, ale nadal poszukuje odpowiednich wykonawców. To istotne rozróżnienie: uzyskanie zgody nie oznacza jeszcze, że można od razu przystąpić do realizacji zadania.
Przy takim wyposażeniu znaczenie mają doświadczenie specjalistów, dobór materiałów i sposób prowadzenia prac. Celem jest pozostawienie możliwie dużej części oryginalnej substancji oraz zachowanie charakteru wnętrza. Jak wskazuje proboszcz, potrzeby wynikają z wieku zarówno samej budowli, jak i jej wyposażenia. Nie chodzi więc wyłącznie o poprawę wyglądu.
Co zmieniły wcześniejsze remonty?
W ostatnich latach prace koncentrowały się przede wszystkim na zewnętrznych częściach kościoła. Objęły główną wieżę pełniącą funkcję dzwonnicy oraz mniejszą wieżyczkę. Wymieniono również pokrycie dachu nad nawą główną.
Te przedsięwzięcia nie zamknęły listy potrzeb. Na elewacjach wciąż widoczne są ślady degradacji, a kolejne fragmenty konstrukcji wymagają interwencji. Planowany remont południowej strony wieży wpisuje się zatem w dłuższy proces zabezpieczania świątyni, prowadzony etapami w miarę dostępności środków i fachowej pomocy.
Pamiątki sprzed budowy obecnej świątyni
Najstarszy znany etap historii tego miejsca wiąże się z drewnianym kościołem istniejącym co najmniej w XV wieku. Po jego pożarze powstała murowana świątynia, wzniesiona w latach 1784–1789. W jej budowę zaangażowali się cystersi z Sulejowa, ówczesny proboszcz Stanisław Wroński oraz Karol Dunin, do którego należała część Błogiego.
Z poprzedniego kościoła przetrwało oryginalne tabernakulum. Jest ono bezpośrednią pamiątką po spalonej budowli i łączy historię dawnej świątyni z obecną. Uwagę we wnętrzu zwracają też ołtarz główny i ambona.
Starsze od murowanego kościoła są również dwa dzwony datowane na początek XVII wieku. Wciąż służą wspólnocie, wzywając na nabożeństwa. Wśród zachowanych elementów wyposażenia znajduje się także zegar umieszczony w ołtarzu, który został już odnowiony.
Dzisiejszy wygląd budynku jest również wynikiem rozbudowy z początku XX wieku. Wówczas wydłużono nawę oraz dobudowano kaplicę, zakrystię i wieżę. Następujące później remonty pozwalały utrzymywać kościół, lecz nie usunęły wszystkich skutków starzenia się materiałów. Dlatego obecne wsparcie to kolejny krok w ochronie miejscowego dziedzictwa, a nie zakończenie prac potrzebnych na następne lata.
Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego
