2 marca 2025 roku miało miejsce niebezpieczne zdarzenie drogowe na trasie między Janowem Karwickim a Sitową, koło Opoczna. Po intensywnym pościgu policyjnym, samochód marki Mazda z huliganami, odpowiedzialnymi za dewastowanie zaparkowanych pojazdów, przewrócił się i dachował. Wewnątrz auta znajdowało się czworo młodych osób, w tym dwie poniżej wieku pełnoletności. Niestety, 16-letnia pasażerka odniosła obrażenia i musiała zostać przetransportowana do szpitala za pomocą helikoptera Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Wydarzenia rozpoczęły się tej samej daty około godziny 14:00, kiedy dyżurny opoczyńskiego oddziału policji otrzymał zgłoszenie o wandalach niszczących zaparkowane na jednej z ulic Opoczna samochody poprzez wybijanie ich szyb. Na miejsce incydentu natychmiast skierowano patrol policji. Jednak przybycie funkcjonariuszy tylko sprowokowało sprawców do ucieczki, która podążała w stronę centrum miasta.
Zgodnie z relacją aspiranta Agnieszki Januszewskiej-Kalużnej, oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Opocznie, pomimo wyraźnych sygnałów świetlnych i dźwiękowych emitowanych przez radiowóz, kierowca mazdy zignorował je i kontynuował swoją desperacką ucieczkę. Ostatecznie, zakończyła się ona tragicznie na leśnej drodze między Janowem Karwickim a Sitową, gdzie prawdopodobnie z powodu nadmiernego tempa jazdy mężczyzna stracił kontrolę nad pojazdem.
W wyniku wypadku czwórka pasażerów znalazła się w niebezpieczeństwie. 19-letni kierowca, okazało się, że nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdu. Mimo wszystko, zdołał samodzielnie wydostać się z rozbitego auta i uciekł do pobliskiego lasu. Funkcjonariusze z Opoczna szybko go jednak odnaleźli i zatrzymali. Z obrażeniami ciała została także 16-letnia dziewczyna, którą helikopter LPR przetransportował do szpitala w Łodzi. Kierowca natomiast trafił na badania do placówki medycznej w Opocznie. Pozostali dwaj pasażerowie nie odnieśli żadnych obrażeń.
Na miejscu zdarzenia policja przeprowadziła szczegółowe oględziny, zabezpieczając dowody i ustalając świadków. Kolejna faza śledztwa będzie obejmować wyjaśnienie wszystkich okoliczności prowadzących do tego tragicznego wypadku. Asp. Agnieszka Januszewska-Kalużna podkreśla, że jest to przykład skrajnej nieodpowiedzialności i stawiania siebie oraz innych uczestników ruchu drogowego w stan zagrożenia, za co nie ma żadnego usprawiedliwienia.