Przestępcy wciąż modyfikują swoje działania i wykorzystują nie tylko technologię, ale przede wszystkim ufność mieszkańców naszego miasta. Wiedza o ich technikach to najlepsza ochrona – dlatego prezentujemy aktualny przegląd metod, których ofiarami najczęściej padają osoby z naszej okolicy.
Jak oszuści zdobywają zaufanie – podszywanie się pod służby i urzędników
W ostatnich tygodniach na terenie miasta nasiliły się przypadki podszywania się pod policjantów, agentów CBŚ oraz pracowników miejskich instytucji. Przestępcy dzwonią lub pojawiają się osobiście, przekonując, że właśnie trwa akcja przeciwko przestępczości lub potrzebna jest szybka kontrola techniczna.
Podczas rozmowy telefonicznej potrafią pokazać na wyświetlaczu numer przypominający infolinię Policji lub urzędu. Oszuści sugerują, że środki zgromadzone na rachunku są w niebezpieczeństwie i zalecają natychmiastowe przekazanie gotówki lub przelanie pieniędzy na wskazane „bezpieczne” konto. W przypadku wizyt domowych przestępcy najczęściej pojawiają się w parach – jedna osoba zagaduje właściciela, druga w tym czasie przeszukuje mieszkanie w poszukiwaniu kosztowności.
Metoda „na wnuczka” i jej nowe warianty
Znana od lat technika „na wnuczka” została w ostatnim czasie rozszerzona o bardziej przekonujące scenariusze. Przestępcy dzwonią do seniorów, podając się za członka rodziny, który pilnie potrzebuje pomocy finansowej po rzekomym wypadku lub nagłej chorobie. Rozmówca często mówi niewyraźnie, tłumacząc to stresem lub urazem.
Do rozmowy może zostać włączona kolejna osoba, udająca funkcjonariusza Policji lub pracownika sądu, która „potwierdza” historię i instruuje, jak przekazać pieniądze. Po przekazaniu gotówki kontakt się urywa, a zrozpaczeni bliscy tracą nie tylko pieniądze, ale i poczucie bezpieczeństwa.
Fałszywi konsultanci bankowi – zagrożenie dla oszczędności
Nową falę wyłudzeń stanowią kontakty z rzekomymi pracownikami banków. Przestępcy informują o podejrzanych przelewach lub blokadzie środków i proszą o natychmiastowe wykonanie określonych czynności: instalację aplikacji, podanie wrażliwych danych, przekazanie kodów autoryzacyjnych. W efekcie, oszczędności mieszkańców są przelewane na konta nie do odzyskania, często poza granicami kraju.
Oszustwa „na listonosza” i pod przykrywką kontroli technicznych
Coraz częściej dochodzi również do sytuacji, kiedy pod drzwiami mieszkańców pojawiają się osoby przedstawiające się jako pracownicy wodociągów, gazowni, spółdzielni lub firm kurierskich. Pod pretekstem kontroli, wymiany licznika lub doręczenia przesyłki próbują wejść do środka i wykorzystując chwilę nieuwagi, wynoszą drogocenne przedmioty. Praktyka pokazuje, że najczęściej atakowane są osoby starsze oraz mieszkające samotnie.
Fałszywe wiadomości elektroniczne – SMS i e-maile pełne pułapek
Niepokojąco rośnie liczba przypadków, w których mieszkańcy otrzymują wiadomości SMS i e-maile z informacją o niedopłacie za przesyłkę, blokadzie rachunku czy potrzebie potwierdzenia tożsamości. Kliknięcie w przesłany link prowadzi do spreparowanych stron bankowych lub formularzy, gdzie wyłudzane są loginy i hasła. Oszuści korzystają tu z presji czasu oraz przekonują, że brak szybkiej reakcji grozi poważnymi konsekwencjami finansowymi.
Jak nie dać się oszukać – praktyczne wskazówki dla mieszkańców
- Nie przekazuj pieniędzy nieznajomym, niezależnie od podawanej historii.
- Nie instaluj aplikacji ani nie podawaj danych do bankowości elektronicznej na prośbę konsultanta przez telefon.
- W przypadku wizyty „pracownika instytucji” poproś o okazanie legitymacji i potwierdź jego tożsamość, dzwoniąc na oficjalny numer firmy/urzędu.
- W razie wątpliwości natychmiast skontaktuj się z rodziną lub sąsiadem.
- Nie klikaj w podejrzane linki ani nie odpowiadaj na wiadomości wymagające podania danych osobowych czy kodów bankowych.
- W sytuacji zagrożenia lub podejrzenia oszustwa zgłoś sprawę Policji – szybka interwencja zwiększa szansę na zatrzymanie sprawców i ochronę innych mieszkańców.
Im więcej mieszkańców będzie świadomych tych zagrożeń, tym trudniej będzie przestępcom działać na naszym terenie. Wzajemna czujność i przekazywanie ostrzeżeń dalej to najlepszy sposób, by uchronić naszych bliskich przed stratą pieniędzy i zdrowia.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji Łódź-Wschód – Portal polskiej Policji
