Przeciwmgłowe nie zawsze pomagają. Sprawdź, kiedy je włączać, by nie oślepiać innych kierowców

Mgła, ulewa czy śnieg wymagają od kierowcy nie tylko zmniejszenia prędkości, lecz także właściwego doboru świateł. Warto przy tym rozróżniać zasady dotyczące przednich i tylnych lamp przeciwmgłowych. Ograniczenie widoczności nie oznacza, że można automatycznie włączyć wszystkie dostępne światła. Niektóre pomogą dostrzec samochód, inne użyte w niewłaściwym momencie mogą oślepiać.

Jak oświetlić drogę podczas mgły i opadów?

Przy zmniejszonej przejrzystości powietrza należy używać świateł mijania, przednich świateł przeciwmgłowych albo obu tych rodzajów jednocześnie. Przednie lampy przeciwmgłowe pomagają zobaczyć nawierzchnię i przebieg krawędzi jezdni. Mogą być przydatne zarówno we mgle, jak i podczas deszczu lub śnieżycy.

Nie należy mylić ich ze światłami drogowymi. W gęstej mgle „długie” nie poprawiają widoczności: światło odbija się od zawieszonych w powietrzu kropelek wody. Powstająca przed autem jasna poświata utrudnia obserwowanie drogi.

Przednich świateł przeciwmgłowych wolno używać również przy dobrej przejrzystości powietrza, ale tylko w określonej sytuacji: między zmierzchem a świtem, na drodze krętej oznaczonej odpowiednimi znakami.

Tylne przeciwmgłowe: decyduje granica 50 metrów

Tylna lampa przeciwmgłowa służy przede wszystkim temu, by samochód został zauważony przez kierowców nadjeżdżających z tyłu. Można ją włączyć, gdy zmniejszona przejrzystość powietrza sprawia, że widoczność spada poniżej 50 metrów. Sama obecność mgły nie wystarcza więc do uzasadnienia jej użycia.

Równie ważny jest moment wyłączenia. Gdy widoczność się poprawi, tylne światło przeciwmgłowe trzeba niezwłocznie wyłączyć. Jego intensywna czerwień może razić kierowcę jadącego za autem, a także utrudniać mu dostrzeżenie, kiedy pojazd zaczyna hamować. Oświetlenie, które w bardzo trudnych warunkach ostrzega o obecności samochodu, przy lepszej widoczności staje się utrudnieniem dla innych.

Jakie kary grożą za niewłaściwe światła?

Za jazdę bez wymaganego oświetlenia w warunkach ograniczonej przejrzystości powietrza przewidziano 200 zł mandatu i 4 punkty karne. Nieuzasadnione włączenie tylnych świateł przeciwmgłowych lub korzystanie z przednich wbrew przepisom może natomiast oznaczać 100 zł mandatu i 2 punkty karne.

Same lampy nie zapewnią bezpieczeństwa

Przed ruszeniem warto sprawdzić działanie całego oświetlenia. Podczas jazdy trzeba natomiast reagować na zmieniające się warunki: dobierać prędkość do tego, jak daleko widać drogę, i zachowywać bezpieczny odstęp od poprzedzającego samochodu. Właściwie używane światła mają pomóc kierowcy obserwować jezdnię i umożliwić innym zauważenie jego auta — bez oślepiania pozostałych uczestników ruchu.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Skierniewicach – Portal polskiej Policji