Studenci Politechniki Łódzkiej pokazali, jak uczynić szkołę w Wieruszowie bardziej dostępną

Propozycje zwiększenia dostępności Szkoły Podstawowej nr 1 im. Janusza Korczaka w Wieruszowie przygotowali studenci architektury Politechniki Łódzkiej. Ich koncepcje i modele pokazano 5 listopada na konferencji w Łodzi. Dla lokalnej społeczności najważniejsze jest pytanie, któremu służyła ta praca: jak urządzić szkołę, aby uczniowie o różnych potrzebach mogli korzystać z niej możliwie samodzielnie i bezpiecznie?

Zaprezentowane opracowania są propozycjami projektowymi. Informacja o konferencji nie zawiera zapowiedzi ich realizacji, harmonogramu robót ani danych o finansowaniu zmian w wieruszowskiej placówce. Warto więc oddzielić studenckie pomysły od decyzji o ewentualnej przebudowie.

Od wizyty w Wieruszowie do koncepcji zmian

Przyszli architekci najpierw poznawali zagadnienia dostępności podczas spotkań i warsztatów na uczelni. Następnie odwiedzili Wieruszów i obejrzeli szkolny budynek. Dopiero na tej podstawie opracowali własne rozwiązania, wykorzystując zdobytą wiedzę w pracy nad konkretnym obiektem.

Takie podejście pozwala spojrzeć na szkołę nie tylko jak na układ pomieszczeń, ale przede wszystkim jak na miejsce codziennego funkcjonowania wielu osób. Znaczenie mają różne sposoby przemieszczania się, odbierania bodźców i porozumiewania się z otoczeniem. Innych udogodnień może potrzebować osoba na wózku, innych uczeń niewidomy, niesłyszący czy neuroróżnorodny.

Katarzyna Kubiak, studentka architektury uczestnicząca w projekcie dotyczącym Wieruszowa, wskazywała na wzrost świadomości potrzeb osób z niepełnosprawnościami oraz osób neuroróżnorodnych. Wiąże się z tym zmiana oczekiwań wobec projektantów: budynek powinien uwzględniać różnorodność użytkowników, zamiast być tworzony z myślą o jednym, jednakowym sposobie korzystania z przestrzeni.

Dostępność to również informacja i kontakt z drugim człowiekiem

Usuwanie barier nie kończy się na rozwiązaniach budowlanych. Podczas łódzkiego spotkania omawiano także czytelność informacji, zrozumiały sposób komunikowania się oraz możliwość korzystania z usług cyfrowych. Nawet dobrze zaprojektowana przestrzeń nie rozwiązuje wszystkich problemów, jeśli użytkownik nie może uzyskać potrzebnej informacji lub załatwić sprawy.

W dyskusji uczestniczyli self-adwokaci ze zgierskiego koła Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną. To osoby z niepełnosprawnością intelektualną, które same przedstawiają swoje potrzeby i upominają się o swoje prawa. Ich wypowiedzi dotyczyły zarówno dostępności budynków, jak i relacji społecznych.

Uzupełnieniem były doświadczenia osób z niepełnosprawnością ruchową oraz osób niesłyszących. Zestawienie tych głosów pokazywało, dlaczego oceny miejsca nie można opierać wyłącznie na perspektywie projektanta. Przeszkoda niezauważalna dla jednej osoby może ograniczać samodzielność innej. Rozmowa z przyszłymi użytkownikami pomaga wychwycić takie różnice przed wyborem rozwiązań.

Wiedza użytkowników ma trafić do przyszłych architektów

Konferencję przygotowało Regionalne Centrum Polityki Społecznej w Łodzi, a wsparcie merytoryczne zapewnił Wydział Budownictwa, Architektury i Inżynierii Środowiska Politechniki Łódzkiej. Program łączył wiedzę specjalistów z doświadczeniami osób napotykających bariery na co dzień.

Kamila Dudkiewicz, dyrektor łódzkiego RCPS, przypomniała o podpisanym w tym roku porozumieniu uczelni z samorządem województwa. Współpraca obejmuje między innymi spotkania ze studentami dotyczące tworzenia przestrzeni przyjaznej w codziennym użytkowaniu. Jej celem jest przygotowanie przyszłych projektantów do rozpoznawania zróżnicowanych potrzeb.

Eksperci zajmowali się również neuroarchitekturą, społecznym znaczeniem dostępności oraz projektowaniem przestrzeni przyszłości. Wspólnym wątkiem było to, jak otoczenie wpływa na możliwość uczestniczenia w życiu społecznym — może ją wspierać, ale może też ograniczać.

Co z tej dyskusji wynika dla mieszkańców?

O dostępności warto myśleć już przy pierwszych decyzjach projektowych, a nie dopiero podczas poprawiania gotowego obiektu. Dotyczy to szkoły, urzędu, chodnika i innych wspólnie użytkowanych miejsc. Układ przestrzeni powinien pomagać w odnalezieniu drogi, bezpiecznym poruszaniu się i samodzielnym wykonywaniu codziennych czynności.

Korzyści nie dotyczą wyłącznie osób z niepełnosprawnościami. Z rozwiązań uwzględniających różne potrzeby korzystają także dzieci, seniorzy, rodzice z małymi dziećmi oraz osoby przejściowo mające trudności z poruszaniem się. Potrzeby każdego mieszkańca mogą zmieniać się wraz z wiekiem i sytuacją życiową.

Wieruszowska szkoła stała się więc konkretnym przykładem szerszego zadania: projektowania miejsc dla ludzi, którzy nie poruszają się, nie komunikują i nie odbierają otoczenia w identyczny sposób. Studenckie opracowania służyły przełożeniu tej zasady na propozycje dla znanej mieszkańcom placówki.

Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego