Już od tego piątku Łódź stanie się stolicą ziemniaczanych smaków – rusza festiwal „Jemy w Łodzi Food Fest”, który potrwa aż 10 dni. Tegoroczna edycja została w całości poświęcona ziemniakom: mieszkańcy i goście będą mogli przekonać się, jak nieoczywisty i różnorodny może być ten popularny składnik naszej kuchni. Warto przyjrzeć się, co konkretnie przygotowali organizatorzy, jakie atrakcje czekają na uczestników oraz czego spodziewać się podczas wizyty w jednej z aż 26 biorących udział restauracji.
Kiedy i gdzie? Festiwalowe informacje praktyczne
Wydarzenie startuje 12 września i potrwa do 21 września 2025 roku. Przez cały ten czas w wybranych lokalach na terenie Łodzi będzie można zamawiać specjalnie przygotowane dania – każde z nich opiera się na ziemniaku, choć formą, smakiem i inspiracją mogą zaskoczyć nawet doświadczonych smakoszy.
Ziemniak na nowo: kreatywność szefów kuchni
Za festiwalem stoi portal „Jemy w Łodzi” oraz Łódzkie Centrum Wydarzeń, a do współpracy zaproszono restauracje, bary i bistro z różnych rejonów miasta. W tym roku aż 26 lokali przygotowało ponad 30 unikatowych dań. Organizatorzy zadbali o to, by każdy znalazł coś dla siebie: klasyczne kluski, placki i pieczone ziemniaki spotykają się tu z nowoczesnymi kremami, farszami z ziemniaka, a nawet deserami, w których ten składnik gra główną rolę.
Menu nie tylko dla tradycjonalistów
Wśród propozycji znajdą się zarówno dania mięsne, jak i wegańskie – organizatorzy obiecują, że w wielu przypadkach ziemniak zaskoczy w nowym, niecodziennym wydaniu. Warto wspomnieć choćby o pizzy z kremem ziemniaczanym i chrupiącym chrustem, ziemniaczanych faworkach czy popularnych ostatnio ziemniakach hasselback. Miłośnicy kuchni regionalnych skosztują z kolei ukraińskich derunów z nadzieniem gulaszowym, cepelinów z cielęciną i kurkami czy pieczonych ziemniaków prosto z ogniska.
Kuchnie świata i lokalne inspiracje
Festiwal to prawdziwa podróż przez różne tradycje kulinarne – od smaków znanych z polskich domów, po inspiracje z Ukrainy i Gruzji. Wspólne gotowanie z kucharzami z Gruzji pozwoli uczestnikom nauczyć się robienia chinkali oraz ziemniaczanych blinów. Dodatkowo, podczas specjalnych wydarzeń, swoje pomysły na ziemniaczane potrawy zaprezentuje Przemysław Wieloch, szef kuchni z „Taki Pan Pstrąg”, który poprowadzi spotkania Klubu Kolacyjnego.
Dlaczego warto? Nie tylko jedzenie, ale i doświadczenie
„Jemy w Łodzi Food Fest” to nie zwykły przegląd dań z ziemniaka. Organizatorzy postawili na kulinarną przygodę, która zachęca do eksperymentowania i odkrywania tego, co w lokalnej kuchni może być nieoczywiste. Odwiedzający mogą liczyć nie tylko na pełne smaku dania, ale również inspiracje do własnych kuchennych prób. Festiwal to także świetna okazja, by wspólnie spędzić czas, poznać nowe miejsca i kuchnie oraz poczuć, jak bogata w pomysły jest łódzka gastronomia.
Dla wszystkich, którzy chcą być na bieżąco z wydarzeniami i menu – szczegółowe informacje o restauracjach i ich autorskich propozycjach będą dostępne na stronie organizatora oraz w mediach społecznościowych. Warto śledzić relacje na bieżąco, bo organizatorzy nie wykluczają dodatkowych niespodzianek!
